URLOP
1 August 2008 | PRYWATNE | 9 Comments
EDIT_09/08
Hej!
Wczoraj dojechaliśmy do granicy Włosko-Francuskiej. Zatrzymaliśmy się w hotelu w jakimś mieście o bardzo dziwnej nazwie (nie chce mi się tego wszystkiego teraz szukać), ale w każdym razie nie polecam
- głośno (hotel przy samej ulicy), bez klimy (a w nocy ok 30st.) i śniadanie do kitu.
Dzisiaj za to przebyliśmy całe 30km, dotarliśmy do Monako (jechałem po tym samym torze co Michael Schumacher na Monte Carlo, niestety nie mogłem pobić jego rekordu prędkości na najdłużej prostej, który wynosi 270km/h z powodu rodziców siedzących mi za plecami, zbyt małej ilości koni mechanicznych pod maską i ogólnego przepakowania samochodu)
Tym razem do zwiedzania wynajęliśmy ciuchcię, która to w 30 minut obwiozła nas po całym mieście/państwie i nawet opowiedziała o wszystkim co było na około i to w 10 językach.
Po Monako nadszedł czas szukania hotelu - po wielogodzinnym poszukiwaniu informacji turystyczej (o której istnieniu nie wiedzieli nawet tubylcy) dowiedzieliśmy się, że 3 metry obok jest hotel spełniający nasze oczekiwania i nie opróżniający w zbytnim stopniu naszej kieszeni. Okazało się nawet, że w recepcji siedzi polka (w tej recepcji siedzi już dokładnie 7 lat). Ja z Andrzejem mam pokój w hotelu 200 metrów dalej. Skubańcy kazali za internet płacić sobie 3€ (tyle co 1,5l butelka wody). Wieczorkiem poszliśmy na kamienistą plażę i pływaliśmy w słonych wodach morza Śródziemnego. Na koniec dnia odwiedziliśmy “artystów” na deptaku obok.
Niestety to chyba koniec moich urlopowych wypocin - jutro wracamy do domu. Postaramy zahaczyć jeszcze o Munchen, ale nic nie obiecuję
Trzymajcie się wszyscy ciepło!
P.S Agnieszko, wracam 14/15 Sierpnia i myślę, że w jakąś niedzielę dałoby się coś zorganizować.
P.S 2 Żeby czytać resztę wpisu należy klinkąć czytaj dalej (aka “Continue reading ‘URLOP’”), skróciłem, bo post strasznie się dłużył i strona ładowała się w nieskończoność.


7 litrów i AMG robi wrażenie



Zaparkować w Nicei graniczy z cudem

Całkiem przypadkowo (na prawdę!!) spotkaliśmy na naszej drodze ślub
Po fotografach z MONAKO spodziewałem się czegoś więcej niż walenia lampą po twarzach ![]()

OGŁOSZENIE DLA PAR MŁODYCH - Bardzo chętnie wybiorę się na plener do Monako/Venecji/inne ładne miejsce daleko ![]()

Muszę przyznać, że modelki w Monako są najbardziej cierpliwe na świecie - potrafią przybrać jedną pozę, stać tak godzinami i ani mrugną okiem ![]()


EDIT_08/08
Hej!
Dzisiaj cały dzień, praktycznie od rana spędziliśmy w Wenecji. Nie cierpię chodzić w południe, aczkolwiek jak się jest w takim mieście, jak Wenecja można trochę pocierpieć ![]()
Popływaliśmy dzisiaj gondolą, połaziliśmy po ciasnych uliczkach wśród milionowego tłumu i poszliśmy na małe zakupy (w końcu w Wenecji jest bardzo fajnych sklepów ;)) Koniec tego pisania i wrzucam znowu kilka zdjęć:


Nasz Pan Gondolier - bardzo sympatyczny i o dziwo - mówił po angielsku


“Adam, no przecież musisz mieć zdjęcie!”


Na koniec taki wynalazek - nie pytajcie mnie, bo nie wiem co to jest i do czego to służy
p.s
Do znajomków z Gdyni: Na początku września, jak będzie trochę luźniej, możnaby zorganizować małe spotkanko, a jakbyście chcieli - mógłbym skleić jakiś przyjemny pokaz zdjęć, bo mam ich trochę - ale to tylko moja propozycja
EDIT_07/08
Widzę, że chcecie więcej - cieszę się ![]()
Wczoraj byliśmy w termach w centrum Budapesztu - relax na maxa
- 5h w 38 stopniowej, gorącej wodzie na przemian z sauną - tego mi trzeba było ![]()
Dzisiaj dojechaliśmy do Wenecji - mamy hotel jakieś 20km od “starego miasta” i pojechaliśmy jeszcze wieczorem(nocą) tam autobusem (w drodze powrotnej koleś wysadził nas w połowie drogi i nagle finito na środku nikąd, ale na szczęście przyjechał następny). Muszę przyznać, że nie biegając za przewodnikiem - Wenecja wydaje się ładniejsza - czuje się tutejszy klimat. Najlepiej zapomnieć o czasie i przechadzać się ciasnymi uliczkami. No może nie do końca, bo ostatni tramwaj wodny odjeżdża o 00:40
Dominik - wielkie dzięki za tą sigmę !!!
Małe info dla fotografów
- Ostatnie zdjęcie zrobione na ISO1600 sigmą dominika (14mm) - czas 1/15 i f/2.8 (z ręki). Jak widać wysokie iso w 5D daje radę
Dwa przedostatnie ISO640 - f/1.2.
Pojutrze jedziemy do Cannes i Maroko - następne wpisy niebawem
Trzymajcie się!





EDIT_04/08
Pozdrowienia z Budapesztu! Wczoraj byliśmy w Pradze, jutro jedziemy już do Wenecji. Praga nie umywa się do Budapesztu


START
W końcu wyjeżdżam na wakacje! Nie będzie mnie przez 2 tygodnie (Michał i Agnieszka - nie martwcie się, przyjadę kilka dni przed Waszym ślubem
Pocztę będę sprawdzał okazjonalnie, na smsy odpisuję a telefony odbieram
Co jakiś czas będzie sprawozdanie z fotkami

szkoda ze jeszcze o hollandie nie zahaczycie w amsterdamie sam bym chetnie zrobil milion zdjec ale ładny trip:)
widzę, że 14mm się przydaje;) pozdrawiam z gdyni
wow ale fajnie
wiecej zdjec tu wrzuc 
Dobrze Wam idzie. Ładne zjęcia. Dawaj więcej. Oglądamy!!! Pozdrowienia dla rodziny
Kurcze, ciężko było w Austrii z hotspotami - odwiedzaliśmy każdą stację po drodze i w żadnej z 5(!!) nie było internetu bezprzewodowego. Dopiero teraz w hotelu mamy na kablu. Jutro postaram się jeszcze wrzucić zdjęcia z Wenecji. Pozdrawiamy
Seledynku kochany a kiedy ty wracasz????? a apropo spotkania to bardzo chetnie, tylko nie na poczatku wrzesnia bo poprawki sie szykuja… :/
To możemy się zgrupować w niedzielę 17tego albo 24tego. Niech każdy kto czyta bój fotoblog i chciałby się spotkać, napisze do mnie kiedy komu bardziej pasuje. Miejsce spotkania uzgodnimy, jak będziemy wiedzieli ile jest chętnych osób.
jesli chodzi o mnie to moge codziennie po 21
i tak do konca sierpnia, a potem druga polowa wrzesnia
Karo jest w Polsce do 23 sierpnia i od 4.09 do mniej wiecej polowy wrzesnia, o reszcie nic nie wiem 

p.s. to jak wrocisz musimy zorganizowac moja sesje z Itodo
monako super foty
i plaze